Motoryzacja Pszczyna Motoryzacja Pszczyna

pless.pl - medium nr 1 w Pszczynie

Sport

  • 17 listopada 2010
  • wyświetleń: 5232

PALP: Pożegnanie cz.2

Drugoligowcy swoje ligowe gry zakończyli w ostatnim weekendzie października. I klasa rozgrywkowa grała o tydzień dłużej. Tutaj dopiero w ostatnich meczach pierwszej rundy poznaliśmy mistrza jesieni.

PALP: Pożegnanie cz.2
Jakub nie zdołał pokonać Cadi-Caru i mistrzem jesieni została drużyna Profi M-Tec


I LIGA – XV kolejka

W sobotę 6 listopada po raz ostatni tej jesieni na boisku przy hali Powiatowego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pszczynie spotkali się zawodnicy z pierwszej ligi. A zaczęło się od derbowego meczu.. Dla obu ekip z Osiedla Powstańców Śląskich był to niezwykle ważny mecz, bowiem i jedni i drudzy walczą o utrzymanie. Początek był jednak dość niemrawy. Nieco więcej aktywności wykazywali młodsi gracze OKSu Poligon. Poligonersi początkowo więcej uwagi przywiązywali do przeszkadzania rywalom. W 15 minucie nie udało się jednak upilnować młodszego z braci Piasarków i OKS objął prowadzenie. Fakt ten nie wpłynął znacząco na dalszy przebieg meczu. Poligonersi grali bez przekonania i z trudem dochodzili do pola karnego rywala. W 26 minucie drugą bramkę zdobył bardzo aktywny Bałuch i „młody” Poligon mógł być spokojniejszy o wynik. W ostatnich 10 minutach ciężar gry wzięła na siebie stara gwardia z Poligonu, ale gol Szłapy z 39 minuty nie mógł już wiele zmienić, bowiem na coś więcej nie było już czasu.
Takie rozstrzygnięcie sprawiło, że Poligonersi I rundę kończą na ostatniej pozycji, zaś OKS uciekł na trzy punkty od strefy spadkowej.

Poligoners - OKS Poligon 1:2 (0:1)

Niezły mecz rozegrali zawodnicy Trójcy. W starciu z faworyzowanym zespołem Dudy pokazali kawałek dobrego futbolu. Dobra postawa nie przełożyła się jednak na wynik. Początek meczu należał do Japi-Budu. Już w 3 minucie Czembor dał prowadzenie ekipie z Piasku. Budowlańcy poczuli się jednak chyba zbyt pewnie i oddali pole rywalom. Ci skorzystali na tym bowiem po kwadransie wyrównał Żmij. Team sam zawodnik tuż po przerwie wyprowadził Trójcę na prowadzenie. To wyraźnie zmobilizowało niemrawo grających do tej pory rywali. Już w kolejnej akcji Malcharek wyrównał stan rywalizacji, a po kolejnych 10 minutach po golach Zdunka i Maja Japi-Bud był już na dwubramkowym prowadzeniu. O emocjonującą końcówkę zadbał Salamon, ale jego gol z 38 minuty jedynie chwilowo rozpalił nadzieję Trójcy, bowiem 60 sekund później ostatecznie zgasił ją Duda.

Japi-Bud - Trójca 5:3 (1:1)

Wiele ciekawego działo się zaś w meczu Żubrów z Undergrasosexoholicami. Faworytem była tu ekipa Sęka co zresztą zdawały się potwierdzać pierwsze minuty. Nie minęło ich nawet 10 a Żubry przegrywały już 0:2. W kolejnych minutach ekipa Ochmana zaczęła jednak odzyskiwać równowagę. Gol kontaktowy w 16 minucie pozwalał myśleć, że nie wszystko jeszcze stracone. Niestety tuz na początku drugiej odsłony pechowo za polem karnym interweniował pełniący obowiązki bramkarza Ochman i za zagranie ręką ujrzał czerwoną kartkę. Zespół Undergraso grę w przewadze wykorzystał ale… zdobył tylko jedną bramkę. Mimo to dwie bramki zaliczki nad zmęczonymi rywalami wydawały się wystarczające. Nic bardziej mylnego. Żury wyraźnie uśpiły czujność rywali i w samej końcówce błyskawicznie doprowadziły do wyrównania. Biorąc po uwagę okoliczności wywalczonego punktu, po końcowym gwizdku więcej powodów do zadowolenia z pewności a miała ekipa Ochmana.

Żubry - Undergrasosexoholics 3:3 (1:2)

Po raz drugi z rzędu ułatwione zadanie miała z kolei ekipa POSiRu. Tydzień wcześniej ZRB-Szybkie Banany w ostatniej kolejce zaś Gunnersi stawili się na meczu tylko w pięcioosobowym składzie. Fakt ten już przed meczem praktycznie przekreślał szanse na korzystny wynik ekipy Biegiera. O dziwo tym razem ekipa gospodarzy miała sporo problemów z pokonaniem rywali. Gunnersi od pierwszych minut przyjęli taktykę defensywną z nielicznymi wypadami pod twierdze Jelenia. Skomasowana obrona znacznie utrudniła życie i grę POSiR-u. Ba ten w pierwszej odsłonie tylko raz zdołał pokonać pełniącego obowiązki bramkarza Krzystolika. Przyznać jednak trzeba, że tego wieczora zawodnik ten wyrastał na pradziwego bohatera swojej drużyny. W miarę upływu czasu coraz więcej sił tracili jednak piłkarze Gunnersów i coraz łatwiej grało się drużynie POSiRu. Z czasem liczebna przewaga została udokumentowana kolejnymi trafieniami. Ambitna postawa Gunnersów została jednak wynagrodzona. W 40 minucie honorowe trafienie dał strzał Kordonia. Wygrana rywali nie podlegała jednak dyskusji.

POSiR Pszczyna - Gunners Biegier 6:1 (1:0)

Po wpadce z Mieszkiem zrehabilitować chciała się ekipa Ełki. Na mecz z Sew-Metem nie stawiła się jednak w najsilniejszym zestawieniu, a twierdzy Teamu znowu bronił Osemlak. Spotkanie z szóstką Ryguły ułożyło się jednak dość dobrze. W 8 minucie Skaźnik strzałem z dystansu zaskoczył Boguckiego. Rywale swoją odpowiedź dali już dwie minuty później, a autorem gola Szczotka. Kolejne chwile to w miarę wyrównana walka a na następne gole trzeba było poczekać do drugiej odsłony. Tu scenariusz powtórzył się ponownie. Najpierw trafił Majewski a 120 sekund później do remisu doprowadził najlepszy snajper z drużyny Piasku Kuźnik. Wyrównany i zacięty mecz toczył się dalej. Każde rozstrzygnięcie było tu możliwe. Tym razem więcej doświadczenia, a może też i szczęścia mieli zawodnicy Ełki. W 32 minucie po raz trzeci na prowadzenie zespół z Pszczyny wyprowadził Krawczyk i… tego prowadzenie Team już nie oddał. Napór Sew-Metu w końcówce meczu skończył się kontrą rywali i podwyższeniem wyniku na 4:2.

Ełka Team - Sew-Met 4:2 (1:1)

Najciekawszym meczem ostatniej serii gier, a jednocześnie meczem, który decydował o mistrzostwie jesieni była potyczka ATS-u Jakub z Cadi-Carem. Zespół z Daszyńskiego aby zostać najlepsza drużyną pierwszej rundy musiał spotkanie wygrać. Tego wieczora gra Jakubom jednak nie układała się najlepiej. Grali nieco chaotycznie i zbyt wiele miejsca zostawiali rywalom. Mimo to w 8 minucie Kurzydło zdołał wyprowadzić wiceliderów na prowadzenie. To miało uspokoić grę ATS-u. Inicjatywę przejęli jednak samochodziarze i po kwadransie gry wyrównali, a dwójkowa akcję Chrapkiewicz-Paszek wykończył ten drugi. Ten sam zawodnik już po przerwie dał prowadzenie Cadi-Carowi. O dziwo po starcie drugiej bramki to Jakub zaczął groźniej atakować. Kiedy minęło półgodziny gry Kurzydło przywrócił nadzieję szóstce z Daszyńskiego na końcowy sukces. Radość nie trwała jednak zbyt długo. Już w następnej akcji niepilnowany przez nikogo Bałuch zdecydował się na uderzenie z dystansu, a że uczynił to dość precyzyjnie Kościelny po raz trzeci tego wieczora musiał wyciągać piłkę z siatki. Po tym ciosie szóstka ATS-u próbowała się jeszcze podnieść, ale tego dnia nie miała już na to sił i sposobu.
Największym wygranym okazał się zatem pauzujący a tej serii gier zespół Profi M-Tec, który utrzymał prowadzenie w ligowej tabeli i został mistrzem jesieni. Kolejne miejsca da Jakuba i Cadi-Caru.

ATS Jakub - Cadi-Car 2:3 (1:1)

Derby rozpoczęły i derby kończyły ostatnią serię gier ligowych zmagań w Pszczyńskiej Amatorskiej Lidze Piłkarskiej. Kilka minut po godzinie 20-stej na boisku wybiegły szóstki Mieszka i ZRB-Szybkie Banany. Tym razem faworytem derbów Osiedla Piastów zdawał się być zespół „książęcych”, który w ostatnich meczach prezentował zwyżkę formy. Mecz rozpoczął się jednak od niespodziewanego prowadzenia bananowej szóstki. Fuławka uderzył z wolnego dystansu i ucieszył kibiców swojej drużyny. Mieszko szybko pozbierał się jednak po stracie bramki i już w 7 minucie prowadził po golach Maszudzińskiego i Gruszki. Tego wieczora jednak gra książęcym się nie układała najlepiej. Rywale często gościli pod bramką Szczęśniaka. Piłkarze Cygana grali całkiem dobrze, ale nieskutecznie. Często mieli także okazję do uderzenia na bramkę rywala z rzutów wolnych, bowiem fauli było sporo. Skromne prowadzenie Mieszka utrzymało się do przerwy. Po zmianie bramek, kiedy wydawało się, że książęcy przejmują kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami Jurczyk uciekł defensorom i wyrównał stan rywalizacji. Taki stan meczu nie utrzymał się jednak długo. Ponownie Maszudziński wziął sprawy w swoje ręce, a właściwie nogi i w 27 minucie Mieszko znowu był na prowadzeniu. Do końca meczu obie drużyny miały jeszcze po kolka bramkowych okazji ale piłka w siatce już więcej nie zatrzepotała.

Mieszko - ZRB-Szybkie Banany 3:2 (2:1)

PALP: Pożegnanie cz.2 · fot.


Wyniki, strzelcy, tabele w serwicie PALP na stronie: www.posir.pszczyna.pl/?page=article&parent=67&nparent=94 class=dodaj target=_blank>www.posir.pszczyna.pl.

Część trzecia „pożegnania”, czyli podsumowanie pucharowych zmagań drugoligowców już wkrótce.


UKS Centrum Pszczyna

REKLAMA

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu pless.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.

REKLAMA